Często prawdziwym utrapieniem rodziców jest próba zachęcenia dziecka do sprzątnięcia pokoju, uporządkowania swoich zabawek czy przyborów do nauki. Co zrobić, gdy dziecko nie chce sprzątać w domu? Jak nauczyć dziecko odkładać rzeczy na swoje miejsce? – zastanawiają się rodzice. Podpowiadamy 5 trików, które warto wypróbować:
Mój Pokój : Komnata wieku X bynajmniej ja się tak czuje w moim pokoju gdyż moje meble i mój pokój mają już 17-20 lat brak słów. Namawiam rodzinę na remont jak tylko mogę już 3 lata i Nic poprostu masakra ja ryczę z brzydoty tej komnaty. Chcę wiedzieć czy nie tylko ja mam aż tak masakryczny pokój. Czy nie tylko ja ;;-;; .
W moim pokoju mam łóżko, biurko i kilka książek / plakatów / roślin / krzeseł. Jest komputer, ale nie ma radia. Jest też kilka półek na książki / książek / plakatów / roślin. Łóżko znajduje się obok drzwi / okna / szafy / szafki z szufladami, a biurko przy oknie. Trzymam ubrania w szafie, a książki na regale.
Kliknij tutaj, 👆 aby dostać odpowiedź na pytanie ️ wykonaj plan swojego pokoju. Ma on wymiary 4mx3m. jaka to będzie skala jeżeli chcę to narysować w zeszycie… lola565 lola565
. zapytał(a) o 17:53 Co zrobić gdy się niema swojego pokoju? Odpowiedzi Jesli nie masz w domu swojego pokoju, a masz np. jeden duzy pokuj. uzadz go sobie tak jakbz bzl twoj. mieszkaj tam. przeciesz ty tez masz prawo do prywatnosci zycze powodzenia eee.. proste, jeśli nie ma warunków na to żeby stworzyc własny pokój, to stwórz własny kącik. Nawet takie miejsce da się ładnie urządzic a poczujesz się jak w swoim pokoju. ;) blocked odpowiedział(a) o 17:55 blocked odpowiedział(a) o 17:55 Powiedz rodzicom,że już czas na to abyś miała swój pokój.. Potrzebujesz przecież prywatności,czyż nie? :) blocked odpowiedział(a) o 17:55 Heh ja też nie mam swojego pokoju i jest mi z tym źle ;/ U nas w domu są jeszcze 4 pokoje wolne, tylko że na poddaszu i mama nie chce mi zrobić tam pokoju bo nie jest ogrzewane.. Próbowałam już ją przekonywac, ale ona dalej swoje.. Chyba wypróbuję szantarz xD przeciez w lecie jest goroąco x dd blocked odpowiedział(a) o 17:56 mieszkam z mamą, mamy mieszkanie jedno pokojowe :( Lucianna odpowiedział(a) o 18:00 mozesz gadac im caly czas ze chcesz miec wlasny pokuj no bo przecierz jestes juz duza ja mam swoj pokuj a mam 12 lat blocked odpowiedział(a) o 18:04 mam ten sam problemik.. tylko nie mam rodzeństwa,tylko po prostu musze mieszkac z babcią .. nie będę wnikać w szczegóły.. kurde. nawet nie mam gdzie zaprosić koleżanek ;/ blocked odpowiedział(a) o 17:54 blocked odpowiedział(a) o 17:54 blocked odpowiedział(a) o 14:36 Też nie mam własnego pokoju. Tzn. mam pokój z siostą ale jest on przejściowy . (przechodzi się przez niego od pokoju rodziców-gościnnego do kuchni) a na dodatek ten pokoj niby moj i siostry zawiera rzeczy które są moich rodziców jest tam wszystko ! Byłam zła na rodziców że nie mam żadnej prywatności ;/;/ Aż do teraz :) Rodzice robią remont taki że bd miała własny pokój ! Sama bez siostry i bd w tym pokoju tylko moje rzeczy! ;) Mam prawie 15 lat więc dawno powinnam mieć własny kąt. Ah. jak ja się cieszę ;D Popros rodzicow że masz na tyle lat że potrzebujesz odrobiny prywatności! Porozmawiaj z rodzicami :* Powodzenia..! ja mam 12 lat i dopiero w zeszłym roku dostałam swój własny mieszkałam w jednym z rodzicami i prawda mieści się w nim tylko łóżko ,biurko i mała szafka nocna ale ważne że mam własny kąt!Nie martw się ty też na 100 procent będziesz mieć swój pokój! Tori14 odpowiedział(a) o 19:37 mam 13 lat i ten sam problem tez nie mam swojego pokoju musze mieszkac z mama i moją głupią siostrą w jednym pokoju i niewiem bo moi rodzice niemajją pieniedzy na 2 pokojje ja mam swuj pokuj z siostrą tylkoże wsztstko jest różowe dosłownie lapsze to od niemania niczego. ja też niestety nie mam swojego pokoju i jeden dziele z rodzicami ;////ale cały czas kombinuję ...i mam pokuj przegrodzony meblami i narazie jest git .mama obiecuje mi że przegrodzi mi kuchnie regipsem i tam będzie mój pokój. no ale meble to nie jest nic strasznego. a i jak by co to żaden obciach .! jeśli masz prawdziwych przyjaciół napewno nie będą się z cb śmieli. ! Ja mam 2-pokojowe mieszkanie dodatkowo jeszcze wynajmowane od 12 lat (tyle ile Ja mam rocznikowo). Jeden pokój to salon, mam w nim swoje niektóre rzeczy, biurko, laptop i łóżko. A w drugim pokoju niektóre inne rzeczy moje i innych. Mam tu mało miejsca i chciałabym bardzo mieć swój pokój a nie gnieździć się w dwóch pokojach. Garet odpowiedział(a) o 21:40 Słuchaj ja mam lat 17 i wciąż nie mam własnej prywatności i jak wszyscy tu ci piszą byś się z tym pogodził, powiem ci, nie opłaca się jakbyś twardy i pokorny nie był odbije się to na twoim życiu towarzyskim, nauce i kto wie jeszcze na czym, ale dopóki nic nie da się zmienić starej się jakoś sobie z tym radzić. Emili456 odpowiedział(a) o 13:16 ja mam 11 lat i tez nie mam wlasnego pokoju mam z rodzicami! Ja mam 11 lat i mam pokój z 5 letnim bratem to jest koszmar. Robi taki bałagan i wszedzie pełno zabawek nie mam wgl prywatnosci a przeciesz zacznie mi się dojrzewanie rodzice mówią że może się przeprowadzimy ale ile to potrwa . nie wytrzymam. miejmy nadzieje że każdy znajdzie na to rozwiązanie :)) POWODZENIA Mam ten sam problem. Mówię ciągle rodzicom żeby zrobili mi ścianę ale oni nie chcą o tym słyszeć. Spróbuj urządzić sobie własny kącik postaw tam łóżko powiedz rodzicom zeby w tym kącie pomalowali ścianę albo wstawili tapetę. Będziesz się czuła jak w swoim pokoju. A może poproś żeby wstawili ci taką ścianę z regipsu jest ją łatwo założyć szybko i nie jest kosztowne. Jeżeli się nie zgodzą niech chociaż przyczepią do sufitu takie coś i założą na to zasłonę. To przecież nie musi być duże wystarczy łóżko i jakaś szafka. Ja nadal kombinuje :/ Ja mam 13 lat i jestem w takim pokoju który jest salonem i w rogu jest moje łóżko i tyle a reszta u mojego brata w pokoju jego i mama mówi że po pierwsze nie mamy pieniędzy a po drugie nie mamy miejsca. Ja mam tak że w "moim pokoju" to jest salon i tam wszyscy są ja się przebieram i każdy wchodzi a ich nie wyrzucę no bo mogą bo to salon a ja mam tam tylko łóżko blocked odpowiedział(a) o 17:54 Mam ten sam problem i tyle samo lat - mieszkam z 19-letnią sisters! :[ SugarZ odpowiedział(a) o 15:36 ` Boże ja też mam 13 i mieszkam z rOk mlOdszym bratem. ` rObi taki chlew a jak mówię mamie tO OdpOwiada: cierpliwOści. ta, fajnie tylkO że Powtarza tO Od 2 lat . ! =// aluśś. odpowiedział(a) o 16:07 Nic nie możesz zrobić. Nie masz to nie przecież nie wywalisz rodziców przez okno o lol :p Uważasz, że ktoś się myli? lub
zapytał(a) o 19:24 Nie mam swojego pokoju Hej mam 3 braci i ani jednej siostry. Mieszkanie w którym mieszkam ma 5 pokoi więc tak największy pokuj jest mojej mamy najmłodszego brata i mój jednak mam zero prywatności. Każdy z moich braci może wejść kiedy chce jak wyjdę na chwilę do kuchni lub do łazienki kładzie się na moje łóżko i już z niego nie zejdzie szczególnie że jeden brat jest taki zrzęda i on właśnie tutaj wchodzi l. Nie mam prywatności warunków do nauki no bo jak nie zajmą łóżka to zajmą mi biurko i uczyć się też nie da bo to grają w piłkę itp zresztą jeszcze rozwalają mi rzeczy i później wychodzi na mnie. Nw co robić a mama nie ma miejsca i to jest mieszkanie w bloku a hajs tu też jest ważny. Pomocyy Odpowiedzi Może zrób pokój z mama albo ustalcie jakieś zasady Wytłumacz swoim braciom żeby dali co trochę spokoju i prywatności bo musisz się uczyć. Jak są mali to możesz powiedzieć że dostaną słodycze albo pieniążka jak wyjdą. Poproć o pomoc mame, wytłumacz jej wszystko. Albo poproś ją o swój własny pokój, może nawet trochę pomożesz finansowo? jak chcesz sie uczyc to idz gdzies indziej do kolezanki do biblioteki albo do jakiejs kawiarni albo po prostu sie z nimi dogadaj np przez 1,5 h lub wiecej oni nie beda ci przeszkadzac a ty im musisz tez zaoferowac cos w zamian np w tym czasie moga uzywac twojego komputra albo bedziesz kupowac im lody Porozmawiaj o tym z rodzicami. Ale pamiętaj, że różnego rodzaju bunt zapewne nie pomoże. m@ybe odpowiedział(a) o 20:12 No to pogadaj z mamą, żeby zakwaterowała któregoś z nich na Twoje miejsce, a Tobie dała oddzielny pokój. Zresztą to Ci nic nie zmieni, bo jak dostaniesz inne miejsce to tam będą przyłazić. Musisz po prostu ich olać i iść gdzieś indziej. Przecież robią Ci to na złość i skończy się zabawa, jak nie osiągną celu. Zresztą skoro mieszkasz z matką i 3 braćmi to siłą rzeczy jest 5 osób i 5 pokoi. Czemu ciśniecie się we 3 w jednym, a 2 stoją wolne? Uważasz, że ktoś się myli? lub
zapytał(a) o 18:42 Nie ma swojego pokoju, co zrobić? Mam 13 lat i brak własnego wygląda tak że mam pokój z młodszym bratem który ma 4 lata i lekko mówiąc jest wkurzający ae nie tylko o niego chodzi. Nasz pokój jest obok rodziców a oni są typem tych kontrolujących i nawet nie moge pogadać z kimś przez telefon bo albo podsłuchują albo brat drze jape. W trakcie lekcji online jest okropnie, nie rozumieją tego że musze się skupić i gadają że to ,,przecież też jego pokój'' i potem dziwią sie że dostaje słabsze oceny jak nawet nie moge nic powiedzieć bo jest ciągły hałas. Jednak gdyby chodziło tylko o lekcje bym tego nie pisała, chodzi też o mój komfort. Wiem że sporo osób mnie wyśmieje ale jestem introwertykiem, kocham cisze a nie moge tego dostać, czasami mam ochote poprostu sobie sama posiedziec i boli mnie to że nie moge nawet zaprosić do siebie żadnej koleżanki, rodzice nie pozwalają mi nigdzie wychodzić i dziwią sie czemu nie chce nikogo zaprosić do największym powodem pisania tego posta jest to że mienie własnego pokoju było zawsze moim marzeniem. Pamiętam jak zazdrościłam (nadal to robie) moim wszytskim znajomym że mają własne pokoje. Lubię marzyć , kiedy każdy o 2 w nocy śpi ja leże i rozkoszuję sie chwilą ciszy oraz marzę o tym jaki miałabym pokój, jak bym go urządziła , ja nie chce jakiegoś wielkiego, wystarczyłyby mi naprawde bardzo maltki ,taki z łóżkiem , biórkiem i szawką na ubrania ,myśle sobie jak mogłabym pozawieszać na ściany jakieś plakaty i urządzić go w moim właśnie, mój cały pokój jest jak dla małego chłopca ze względu na mojego brata, wszędzie przytłaczające kolorki, samochody i cały jest w zabawkach , nawet nie moge dać żadnej swojej rzeczy bo na ścianach wiszą plakaty jego ulubionych bajek typu psi patrol. Co ja mam zrobić? Masz pokój jest średni więc jakby sie rodzice postarali mogliby go dać na pół i ja nawet w wolnym czasie robiłam cały plan bo interesuje sie architekturą i chciałabym pójść w tym kierunku. Ale moi rodzice mnie tęz nie lubią, matka cały czas narzeka na oceny które mam nawet okej bo ostatnio sie przykładam ale ojciec, z nim jest tragedia , cały czas wmawia mi że jestem bezurzyteczna itp, a to dlatego że chciał syna i mojego brata traktuje jak księcia z bajki , kiedy mojego brata nie było traktował mnie okej, kochałam go ale odkąd sie pijawił to wszytsko to znikło i stałam sie zerem Więc zapytam jeszcze raz, co robić? i nie piszcie żeby zamieszkać z babcią bo już próbowałam ale mieszka miasto obok i rodzice jeszcze narzekali że jeszcze jej głowe będe zawracać To pytanie ma już najlepszą odpowiedź, jeśli znasz lepszą możesz ją dodać 1 ocena Najlepsza odp: 100% Najlepsza odpowiedź WEDEL odpowiedział(a) o 18:55: Bez ich wiedzy podziel pokój ... do skutkuAż w końcu go przedzielą tak jak byc powinno .Uzyj wyobraźni do tego , i powiedz że masz tez prawo do sumie ja prawie do 18 lat dzieliłem pokój z młodsza siostrą o 5 lat, i bywało to bardzo frustrujące...z tym że moja siostra mała 8 lat a ja 13 wtedy, więc nie było ale mieszkać z 4 latkiem to jest uciązliwe no..ty zaraz będziesz miała 16 lat a brak 7 - i wez tu zapros kolege, kolezeankeWalcz o swoje , ale z głową. Tak długo przedzielaj pokój aż zaczną myśleć Uważasz, że ktoś się myli? lub
zapytał(a) o 14:55 Nie mam swojego pokoju, co robić? mam juz dosyc, jestem zła:((( od poczatku swojego zycia, po dzis dzien dziele pokoj z o 5 lat starszym bratem. mam 18 lat. nie moge w ogole nikogo zaprosic do siebie, nie mam w ogole prywatnosci... mieszkam w 70 metrowym mieszkaniu, w ktorym jest kuchnia, lazienka, salon i 2 pokoje. rodzice spia w salonie, jeden pokoj zajmuje ja i brat, a drugi moja babcia 86 letnia ktora na dodatek jezdzi na wozku inwalidzkim. mam straszny zal do mojej mamy, ze kosztem 'wlasnej' rodziny, swoich dzieci zdecydowala sie wziac do siebie swoja mame, przeciez wszyscy ludzie na swiecie maja rodzicow, oni sie starzeja ale jakos nie kazdy potem mieszka z nimi, albo mieszkaja w domu starcow albo jakos inaczej. naprawde jest mi tak zle z tym, ale nie mam na to wplywu... :((( nie wiem co mam robic, wszelkie rozmowy, ktore podejmuje od lat koncza sie tym,ze rodzice mowia: tak wiemy ze jest Ci ciezko, no ale co chcesz wyrzucic babcie z domu? tego oczekujesz? no i niby co mam im odpowiedziec.. jestem zalamana. co mam robic?! Odpowiedzi blocked odpowiedział(a) o 18:18 ja w ogóle nie mam pokoju. znaczy mam z siostrą, ale przechodzi przez niego starszy brat i mama w nim przesiaduje i jakoś można mieć żal, że niepełnosprawna babcia z wami mieszka? sama sobie nie poradzi, a ja np. nie chciałabym widzieć moją babcię w domu starców... Jak masz 18 i masz szkołę zrobioną to idż do pracy z wyrobionym fachem nie możesz ciągle z starymi mieszkać, a jak nie masz przynajmniej zawodówki i wyrób sobie fach! Wybredna jesteś ;/ jak możesz miec o to żal? Jak macie za mało pokoi to inaczej się to skończyc przecież nie mogło, a tak bardziej wracając do pytania, to możesz się np. wyprowadzic. נєммуχσχ odpowiedział(a) o 13:31 Jak możesz mieć żal że mieszka z wami babcia . Powinnaś jej pomagać ! Uważasz, że ktoś się myli? lub
nie mam swojego pokoju